Gnojówka z pokrzywy pod maliny

Gnojówka z pokrzywy pod maliny

Pokrzywa jaka jest, każdy widzi. Jednak nie jest jedynie złośliwym i nielubianym chwastem, lecz bardzo pracowitą roślinką zawierającą wiele dobrych, leczniczych właściwości i jeszcze więcej zastosowań.

Pokrzywa dawniej – pokrzywa dziś

Na wsiach od pokoleń podchodzono do niej z poszanowaniem ze względu na jej liczne właściwości lecznicze i wartości odżywcze. Pokrzywa ma w sobie mnóstwo cennych mikroelementów, witamin, a także soli mineralnych. Dzięki swym właściwościom od wieków znajduje zastosowanie w medycynie naturalnej. Pokrzywa to niezwykła skarbnica związków aktywnych, których nasz organizm potrzebuje, by funkcjonować prawidłowo. Uważana jest przez specjalistów ziołolecznictwa za naturalny antybiotyk.

Jak to wszystko się ma do gnojówki, malin i nawożenia? Jak wspomniano wyżej, pokrzywa znajduje dla siebie wiele zastosowań dzięki swym licznym pozytywnym właściwościom. Jedną z nich jest stanowienie cennego nawozu dla wielu roślin, które dzięki gnojówce z pokrzywy mogą pięknie i owocnie wzrastać.

Charakterystyka maliny

Ta wieloletnia roślina z rodziny różowatych występuje w stanie dzikim prawie w całej Azji i Europie (prócz Islandii i Portugalii). W Polsce rośnie dosłownie wszędzie. Jest chętnie uprawiana ze względu na jej zdrowe i smaczne owoce. Jej pędy rosną łukowato przeginając się ku dołowi. Świetnie sobie radzi w każdym miejscu w Polsce, nawet w górach, do wysokości dwóch tysięcy metrów nad poziomem morza. Jest jednak głównie rośliną uprawną już od czasów średniowiecznych jako krzew owocowy.

Jest to krzew dorastający do około dwóch metrów wysokości z podziemnymi rozłogami. Pokryte kolcami pędy rosną łukowato zwieszone, wydłużone, a liście są zazwyczaj trzylistkowe, pięciolistkowe i siedmiolistkowe o piłkowatych, ostrych brzegach. Kwiaty maliny są białe, zbiegające się w luźne wiechy. Kwitnie od maja do sierpnia i jest rośliną miododajną. Owoce maliny zbudowane są z małych, owłosionych pestkowców, składających się w cały owoc zbiorowy, który nazywamy potocznie właśnie maliną.

Maliny lubią stanowiska słoneczne, przewiewne i ciepłe. W każdym innym miejscu grozić mogą malinie choroby grzybowe. Jest rośliną wytrzymałą na mróz, zatem świetnie sobie poradzi nawet w bardziej surowych rejonach Polski. Krzew ten lubi podłoże żyzne, lekko kwaśne, średnio wilgotne i próchnicze. Są to dla niego optymalne warunki wzrostu.

Nawadnianie jest bardzo ważnym elementem pielęgnacyjnym malin. Ma ono ogromny wpływ na jakość plonów. Instalacja odpowiedniego systemu nawadniającego jest w tej sytuacji świetnym rozwiązaniem. Maliny są wybredne i wiecznie głodne, toteż nie wystarczy im to, co oferuje im gleba, należy je dokarmiać. Zanim zatem posadzimy krzewy, zastosować powinniśmy nawożenie organiczne, które maliny uwielbiają. Przy stosowaniu nawozów mineralnych, należy pamiętać, aby azotowe zastosować wiosną i na początku lata, a te fosforowe i potasowe później. Malina bez odchwaszczania nie będzie szczęśliwą roślinką. We własnym ogrodzie można to robić ręcznie, jednak na plantacjach stosuje się herbicydy.

Gnojówka z pokrzywy pod maliny

Aby stworzyć ten cenny surowiec, należy w pierwszej kolejności zdobyć pokrzywę. Najwartościowsza i najzdrowsza będzie rosła:

  • Na brzegach stawów, rowów, rzek
  • Na skrajach pastwisk
  • Na zarastających gruzowiskach

Wszędzie tam, gdzie znajduje się bujna i ciemna zieleń, znajdziemy dużą, zdrową i w pełni wartościową pokrzywę. Z takiej zrobimy gnojówkę, która uchroni nasze maliny przed chorobami, niechcianymi gości i brakiem cennych składników odżywczych.

Gnojówka z pokrzywy – przygotowanie

  • Zbieramy pokrzywy zanim zakwitną
  • Zebraną pokrzywę nieco rozdrabniamy
  • Całą zieloną masę zalewamy wodą w wiadrze (nie metalowym)
  • Trzymamy bez przykrycia przez kilka tygodni, aż do końca fermentacji

Po skończeniu pienienia się gnojówka z pokrzywy jest już dojrzała i możemy nią podlewać prawie wszystkie rośliny, prócz czosnku, grochu, fasoli i cebuli. Zanim jednak przystąpimy do użytkowania naszego nawozu, musimy go przecedzić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *